Co daje frajdę w grach?
Co jest takiego w grach elektronicznych, że przyciągają nas na wiele godzin i nie chcą z całych sił puścić? Piękna grafika, na której stworzenie poświęcono wiele tysięcy godzin i pracował nad nią sztab ludzi? A może dźwięk sprawia, ze nie możemy odejść od konsoli bądź peceta? Moim zdaniem nie. Chodzi po prostu o grywalność. A żeby ją posiadać gra nie musi mieć wcale fantastycznej oprawy graficznej bądź dźwięku tworzonego przez genialnych muzyków.
Co więc jest potrzebne grze by sprawiała przyjemność? Na to pytanie nie jest łatwo odpowiedzieć. Jak sądzę składa się na to wiele elementów.
Po pierwsze gra nie powinna być przekombinowana. Warto zauważyć w tym miejscu, że nawet bardzo proste gry potrafią cieszyć. Dowodem na to jest konsola Nintendo Wii i gry na nią. Produkcje casualowe, które najlepiej określa hasło gry do grania.
Kolejnym elementem, według mnie jest fabuła. Gry z dobrze, w której przeżywamy jakąś przygodę przy okazji poznając historię świata, w którym się znajdujemy znacznie bardziej przyciągają niż, gry z minimalistyczna fabułą bądź jej całkowitym brakiem. Jako przykład można tutaj podać grę Diablo czy Baldur’s Gate.
Czynnikiem trzecim jest sterowanie. Często nie jest brane na poważnie pod uwagę. Moim zdaniem to duży błąd, gdyż to w jaki sposób i na ile komfortowo sterujemy w danej grze swoja postacią ma znaczny wpływ na ogólnie płynącą przyjemność z rozgrywki.
Stwierdzam, że przedstawione powyżej czynniki najbardziej wpływają na jakość gry. Czy na pewno? Czy są wszystkie? Na te pytania musisz odpowiedzieć sobie już sam.