Brak własnej strony internetowej - fatalnym błędem.

05-09-2009

Wydawać by się mogło, iż doprawdy każdy, kto tylko prowadzi jakąś działalność ( niekoniecznie o charakterze stricte biznesowym ) dojrzał już do tego, że bez własnej strony internetowej ani rusz... Ba, danym mi było ostatnio spotkać pewnego inżyniera ( branża budowlana - realizacja imponujących projektów, także dla kontrahentów spoza naszego kraju ), który z rozbrajającą wprost szczerością stwierdził, iż... ma "genetyczną" niechęć do internetu, komputerów i wszystkich pokrewnych dziedzin. Przyznam, iż mnie po prostu zatkało. Nie wyobrażam sobie, że taką wręcz pasywną, żeby nie powiedzieć : wrogą postawę może sobą reprezentować osoba wykształcona. Zdałem sobie jednak sprawę, iż przecież są także wśród nas ludzie, którzy nie uznają... telefonu komórkowego. Są także i tacy, dla których nawet minimalna sprawność manualna jest nie lada wyzwaniem ( stąd obsługa telefonu jest dla nich "czarną magią" ), ale tych to jeszcze jakoś tam można zrozumieć, ale żeby egzystować, i zawodowo, i prywatnie bez
internetu - tego pojąć nie potrafię.

Korzystanie z "niskończonych" zasobów internetowych, a także i posiadanie własnej strony ( bądź stron, oczywiście ) jest tak bardzo oczywistym w dzisiejszych czasach standardem, iż można go przyrównać... powiedzmy... do faktu obcowania z... żarówką. Bodaj nieskończona liczba stron internetowych zainstalowanych w jego powszechnie dostępnych zasobach niesie za sobą tak wiele korzyści, iż nawet trudno by było je przecenić - ot, musi tak we wspólczesnym świecie być, i już !

Powstała ogromna wręcz machina przedsiębiorców, ale także i amatorów ( do których ja się, zresztą jak najbardziej, zaliczam ), których jedynym zadaniem jest "windowanie" stron internetowych na same szczytu wyników w internetowych wyszukiwarkach. O konieczności posiadania własnej strony internetowej - w pierwszeh fazie, zaś w drugiej - o konieczności jej pozycjonowania, boleśnie się przekonałem, gdy w pewnym okresie czasu miałem kłopoty ze znalezieniem nowych domów dla naszych kociąt. Nasza hodowla ( hodowla kotów rasowych Sopocisko*pl, w której prowadzimy takie oto rasy : koty rasowe maine coon, koty norweskie leśne, a także i perskie ) powstała wiosną 2003 roku i wówczas wcale nie myśleliśmy o zakładaniu strony internetowej, ot, kocięta "szły jak woda" - po prostu wystarczyli znajmomi i dalej : znajomi tych znajomych.

Jednak już latem 2004 roku mieliśmy własną stronę i od razu zaczęliśmy ją pozycjonować - początkowo z wykorzystaniem profesjonalnych firm, a później już we własnym zakresie ( głównie chodziło tutaj o obniżenie kosztów hodowlanych ). Tutaj "nisko pokłonił się nam internet", gdyż w jego wprost nieprzebranych "czeluściach" znaleźliśmy wszystkie konieczne materiały do poznania wszelkich technik skutecznego pozycjonowania - to z jednej strony, zaś z drugiej - w "siną dal" odeszły kłopoty ze znalezieniem nabywaców na nasze kocięta, które nie tylko mieszkają w naszym kraju, ale też zdecydowana ich większość poza jego granicami, a nawet i... na innych kontynentach.

Nie może zatem nikogo dziwić moja reakcja na wynurzenia wspomnianego wyżej inżyniera, którego wręcz uznałem za "zacofanego", chociaż i tak często grywamy w brydża.

Wpisując zatem do przeglądarki takie oto hasło "koty rasowe" ( fraza wcale nie aż tak bardzo popularna jak chociażby "samochód" ) i po "kliknięciu" natychmiast otrzymuję całe setki odpowiedzi, w których jako miłośnik tych zwierząt mogę całymi godzinami "buszować", aby tylko znaleźć to, co dla mnie jest najbardziej interesujące. Mam świadomość faktu, iż absolutnie nikt by nie znalazł mojej hodowli ( zwłaszcza na przykład z Argentyny, Brazylii czy Chin, gdzie mieszkają już moje kocięta ), gdyby właśnie nie to, że moja strona znajduje się w internetowych zasobach światowej sieci internetowej.

Jednak mój znajomy inżynier trwa w swoim uporze i wydaje się być nieprzejednanym, ale je sądzę, iż wszystko to jest jedynie kwestią stosunkowo niedługiego czasu... wróć : uporu.

Przy okazji namawiam do zaglądnięcia na moje internetowe stronki, na
których ( dla ich uatrakcyjnienia, rzecz jasna ) zamiaszono bogate galerie zdjęć kolejno tytularnie przypisanych prowadzonym u nas rasom, a więc są to : koty rasowe maine coon norweskie leśne perskie - zapraszam.

Komentarze na temat “Brak własnej strony internetowej - fatalnym błędem.”

Zostaw komentarz

OfficeFolders theme by Themocracy